Niemcy z bitComposer Games bardzo chętnie prezentują swoje gry redaktorom różnych portali i czasopism, o czym niejednokrotnie mogliśmy się przekonać. Do tego grona dołączył Scott diMonda, redaktor anglojęzycznego serwisu Platform Nation, który opisał swoje wrażenia ze spotkania z Jagged Alliance: Back in Action. Przede wszystkim, tekst ma pozytywne wydźwięk, choć sam nie ukrywa, że nie jest wielbicielem tego gatunku. Ze słów autora można odnieść wrażenie, że BiA będzie godnym następcą kultowego Jagged Alliance 2. Na potwierdzenie redaktor przywołuje... system Plan & Go, który w jego odczuciu jest znacznie prostszy w obsłudze i, w przeciwieństwie do turowego modelu walki, pozwala zneutralizować przeciwników bez narażania się na wykrycie. A jak pamiętacie z JA2 - było to możliwe, jednak trudne do osiągnięcia i utrzymania przez dłuższy czas, ze względu na podział walki na etapy, co uniemożliwiało szybkie reagowanie na ruchy przeciwnika. Jest jednak też zła wiadomość - w Back in Action nie będzie można stworzyć własnego najemnika, co sam autor wymienił zresztą jako jedyną wadę tej gry.
W tym krótkim tekście znalazło się też kilka dotąd niepublikowanych zdjęć z gry, jednak są bardzo kiepskiej jakości. Widzimy na nich między innymi walkę na molo przemysłowym czy moment zniszczenia czołgu. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszamy do lektury na tę stronę.
Platform Nation - Spojrzenie na Jagged Alliance: Back in Action


Partyzant
Ak74 