Komplikacje ze zbiórką pieniędzy na JA: Flashback

Jagged Alliance: FlashbackNiestety, nie do końca wszystko wygląda tak jak przypuszczaliśmy w sprawie kampanii na Kickstarterze, która w dużej mierze dotyczy Jagged Alliance: Flashback. Ekipa z duńskiego niezależnego studia Full Control wyznała, że w pierwszym etapie zbiórki spodziewała się znacznie większego wsparcia ze strony graczy. Na obecną chwilę fani dokonali zaledwie, 3 tys. wpłat, przy jednoczesnym zadeklarowaniu 124 tys. dolarów. Jak sami przyznają producenci w jednym z wpisów na oficjalnym forum projektu:

"Nie mówimy tu o całkowitym sfinansowaniu projektu już na tym etapie, ale o bardziej entuzjastycznej bazie fanów. Mamy nadzieję, że tych 3000 wspierających nas osób to nie wszyscy fani Jagged Alliance, którzy wciąż chcą grać w produkcje z tej serii. Jeśli jednak tak właśnie jest, przypuszczalnie będzie to ostatnia odsłona JA, jaka kiedykolwiek powstanie."

Jednakże nie wszystko jest stracone, ponieważ na końcowe sfinansowanie projektu pozostało jeszcze 21 dni, a według nas to bardzo sporo czasu. Aby powstało Jagged Alliance: Flashback nadal potrzeba 350,000$. Warto dodać, że Full Control jednocześnie pracuje nad jeszcze jedną grą - Space Hulk, która zdecydowanie cieszy się większą popularnością.



Projekt można również ponadto wesprzeć wpłacając 5$ (około 16 zł) a w zamian za to można otrzymać dodatkowo poprzednie części serii (Jagged Alliance, Jagged Alliance: Deadly Games, Jagged Alliance 2 i Jagged Alliance 2: Unfinished Bussines). Produkcje te dostępne będą w angielskiej wersji językowej i mają bezproblemowo działać na systemie operacyjnym Windows 7.

Kickstarter Jagged Alliance: Flashback - oficjalna strona kampanii Jagged Alliance: Flashback - dyskusja na forum Full Control - strona główna Jagged Alliance: Flashback - oficjalna strona
Komentarze (41)
  • Avatar użytkownikaStarchris (nz)

    Jeśli dobrze zrozumiałem, to dostali 125 tyś. amer. dolarów za darmo i jeszcze marudzą. Zamiast w jakiś inny sposób wypromować grę i zachęcić do wpłat, to wolą powiedzieć z miejsca, że nie tego się spodziewali, po fanach gry. No tak, pewnie myśleli, że rzucą cały świat do stóp i uzbierają miliony dolarów. Jestem wręcz zniesmaczony.

  • Avatar użytkownikaMarius123404

    jest 35% hmm
    za 21 dni będzie uzbierane minimum 60 %
    wszystko zależy od graczy

  • Avatar użytkownikad4m3k86

    Teraz pytanie w jaki sposób można otrzymać / pobrać gry w cenie 5$?

  • Avatar użytkownikaK.

    Na kicktraq można zobaczyć jak kampania sobie radzi: http://www.kicktraq.com/projects/207954 ... flashback/
    W tej chwili trend jest na zaledwie 101% finansowania. Trzeba pamiętać, że kickstarter pobiera pieniądze i przekazuje projektowi tylko jeżeli założony cel zostanie osiągnięty. Wykres wskazuje, że wpłaty idą miernawo, nie dziwię się, że Full Controls jest zmartwione. Zgodzę się jednak ze

  • Avatar użytkownikaK.

    ...Starchrisem, że zamiast marudzić zajęli by się lepszą promocją. Mnie osobiście artworki na kickstarterze nie przekonują i czekam z wpłatą na więcej szczegółów.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Oni muszą coś zrobić we własnym zakresie, aby wszystkim pokazać jak ta gra będzie wyglądać. Artworki to kropla w morzu potrzeb informacyjnych dla fanów. Na razie mamy tylko słowa i nagrody (gry, koszulki itd.), ale to wszystko tak naprawdę nic nam nie daje. Bez najmniejszego problemu mogli by uzyskać potrzebną kwotę, ale chyba źle się do tego przygotowali.

  • Avatar użytkownikaRodis

    Mają pod górkę bo Niemcy spaprali tytuł. Pewnie fani wolą dmuchać na zimne, a sporo entuzjastów Jagged'a jest w krajach byłego ZSRR i raczej oni nie bulną 4 dolców (no i nie każdy może dokonywać płatności za pomocą internetu). Tak myślę :(

  • Avatar użytkownikaJaxa

    Sami sobie są winni. Myśleli że jak będą mieli dobry tytuł, to ludzie obsypią ich złotem. Tak dobrze nie ma. Po pierwsze nic ciekawego do pokazania nie mają, tylko trochę artworków. Po drugie na dzień dobry zażyczyli sobie 25$ za grę, gdzie średnio statystycznie na Kickstarterze twórcy zaczynają od 15$. A ludzie są nieufni.

  • Avatar użytkownikaKozas

    To fakt, że deal jest np. dla nas dość średni. 25 dolców, czyli z 80 zł. Chociaż Polacy to chyba tylko z paypala mogą korzystać, więc nie wiem jak tam u niego z przelicznikiem dolce - zł i czy jakieś swoje prowizje ma. No ale nieważne - 80 zł? Tyle ja np. mógłbym dać w chwili premiery, jak już bym wiedział jak to wygląda. A tak mam wpłacić te 80 zł, czekać półtorej roku a potem się okaże, że miesiąc po premierze będzie promocja na steama i będzie można kupić za połowę tej kwoty. Słabo, słabo... z drugiej strony napływające informację są pozytywne, więc może pod koniec te 25 dolców wpłacę.

  • Avatar użytkownikaJaxa

    Na stronie http://www.kicktraq.com/projects/2079547763/jagged-alliance-flashback/ można podejrzeć jak wyglądają szanse na dofinansowanie projektu. Na razie prognozują, że JA:F osiągnie 104% planu. To malutko.

  • Avatar użytkownikaCharlie2321

    Będzie dobrze jeśli projekt w ogóle osiągnie kwotę minimalną, a o większych zyskach można zapomnieć. Główny problem tkwi w tym, że tak naprawdę nie mają nic do pokazania. Wstawili sobie 2 artworki i chcą 350 tys $. Zresztą mogliby dodawać cokolwiek innego, byleby było widać, że projekt żyje i coś tam przy nim dłubią. Ktoś z wpłacających nawet dodawał odnośniki do wypowiedzi byłych członków Sirtechu dających "błogosławieństwo" nowemu projektowi. Oczywiście nie przyszło im to głowy, żeby to jakoś wykorzystać. Wrażenie bezczynności jest porażające. Odwiedziłem przed chwilą ich forum na kickstarterze i czytam wiadomość od jednego z ich pracowników. "Hard to say why it's so slow today really". Niech się nie powiem gdzie cmokną. Mojej kasy na razie nie dostaną.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    No dobra, no ale jeśli nie uzyskają tej kwoty w terminie, to cały projekt będzie anulowany, a pieniądze zwrócone darczyńcom? Bo nie mogę jakoś tego regulaminu na kickstarterze znaleźć.

  • Avatar użytkownikaCharlie2321

    Wspierając jakiś projekt na kickstarterze deklaruje się się tylko jaką kwotą chce się wesprzeć projekt. Pieniądze są pobierane tylko w razie powodzenia kampanii.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Niestety efekt początkowego szału związanego z możliwością nowego jaggeda u fanów i darczyńców się skończył, a co za tym idzie także wysoka częstotliwość wpłat również się skończyła. Teraz już będzie bardzo ciężko dozbierać w pozostałe dni całą kwotę. Na szczęście można:

    "Can I retry my project if funding is unsuccessful?

    Yes. You can always try again and relaunch with a new goal, whenever you're ready. You’ll need to set your project up from scratch, but it can be essentially identical if you choose."

  • Avatar użytkownikaMarius123404

    wczoraj napisalem do kickstarter w sprawie "różnych językach w grze"
    np:EN/FR/DE/IT/ES/PL/RU/CZ/HU
    odpisali mi napisali ze to będzie możliwe
    37% ach tak blisko tak daleko :D
    mało czasu...

  • Avatar użytkownikaWigen

    @Charlie2321. Problem nie tkwi w tym, że "oni nie mają praktycznie nic do pokazania". Sam projekt jest w początkowej fazie pre-produkcji, więc dlatego nie wszystko jest pokazywane i nie wszystko jest jeszcze do końca gotowe aby to pokazać szerszej publiczności. Pisaliśmy o tym i my również ;)

  • Avatar użytkownikaKozas

    Może jednak rzeczywiście też fanów Jaggeda jest dosyć mało? Zobaczcie jaki szał był przy takich grach jak Wasteland 2, Project Eternity i Torment Tides of Numenera. Szał niesamowity, a często też NIC nie pokazywali, nawet bez jednego screena :D Jedyna naprawdę znacząca różnica - ludzie. Przy tych projektach były nazwiska ludzi siedzących w tym po 15-20 lat, robiących wcześniej stare Fallouty i Tormenta, a tutaj nie mamy do czynienia z nowym Sirtechem, tylko jakimś malutkim duńskim studiem. Może część osób boi się, że sobie nie poradzą? Co innego dać kasę na nowy film Woody Allena czy Scorsese, a co innego na Thomasa Ullsteina spod Kopenhagi.

  • Avatar użytkownikaMarius123404

    dziś ładnie 40% ;) może jeszcze urośnie

  • Avatar użytkownikaCharlie2321

    @Wigen Właśnie o to mi się rozchodzi, że moim zdaniem zbiórkę rozpoczęli za wcześnie. Zamiast poczekać i stworzyć chociażby jakieś demo technologiczne albo inne materiały, które w jakiś sposób mogłyby bardziej uatrakcyjnić akcję to ich zachowanie przypomina mniej więcej takie coś "Hej, mam pomysł!. Zróbmy nowego JA!. Napiszemy do kickstartera i od jutra zaczynamy zbiórkę!". Możliwe, że trochę przesadzam, jednak rzeczywiście mogliby się odrobinę z projektem wstrzymać i popracować.

    @Kozas Bardzo dobry argument. Szczerze mówiąc w czasach kiedy kickstarter był mniej znany w ogóle nie zdawałem sobie sprawę kto to jest Brian Fargo albo Chris Avellone. Kiedy wystartowała akcja na Wasteland 2 na pierwszym planie zawsze znajdował się Fargo. Kiedy odkryłem kto to tak naprawdę jest i co dokonał odrazu sobie powiedziałem, że temu człowiekowi można ufać. Dlatego boli mnie to, że oni tak naprawdę mają wsparcie byłego Sirtechu o czym wcześniej mówiłem, ale w ogóle tego nie rozgłaszają. Może coś przygotowują specjalnego. Zobaczymy później.

    A tak w ogóle to ciekawe co za maniak wpłacił dzisiaj 10tys $ :)

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Prawdopodobnie pozyskali jakiegoś poważnego sponsora. Widząc jaka jest teraz sytuacja, muszą szukać każdego możliwego sposobu dofinansowania.

    Trzeba też przyznać rację tym, którzy w pewnym sensie widzą małe zainteresowanie wpłatami przez Back in Action, które okazało się "całkiem innym", aniżeli wszyscy oczekiwali. Wielu fanów straciło przez to zaufanie do marki Jaggedów. Ja z chęcią wpłacę i więcej niż 25$, ale muszą coś więcej pokazać poza samymi tekstami. Mnie przypadło do gustu to, że dla moddingu zostaną od razu wydane specjalne narzędzia dla fanów, no ale jak to wszystko będzie wyglądać, no właśnie, jak.

    W każdym bądź razie, tak czy siak, trzymam bardzo mocno kciuki za pełen sukces dla tego projektu.

  • Avatar użytkownikaWigen

    @Starchris Gdzie żeś wyczytał o tych specjalnych narzędziach dla fanów bo jestem ciekawy :D Niemniej pewnie na ten temat też pojawi się w niedługim czasie jakiś specjalny "updejt".

  • Avatar użytkownikaStarchris

    No właśnie dzisiaj rano czytałem o tym w tych updatach (bodajże w numerze 8 lub 9, ale nie jestem pewien), a teraz tego nie ma, nie rozumiem tego kompletnie

  • Avatar użytkownikaWigen

    Widocznie tematowi ewentualnego moddingu i narzędzi do niego chcą poświęcić więcej czasu w następnym odcinku ;)

  • Avatar użytkownikaWinter

    Oby mimo wszelkich przeszkód udało im się doprowadzić projekt do końca i stworzyć całkiem sensowną kontynuację. Przeliczyli się nieco, to widać i wcześniejsze wersje JA:BiA, JA:C napewno wpłynęły na ocenę, jak spojrzenie na nową część, coś w tym jest. Młodsze pokolenie nie miało okazji poznać świetnej drugiej części, a ze starszych mało kto pamięta o grach przez skoncentrowanie się na codzienności: pracy, rodzinie. Dodatkowo mam odczucia, że seria JA jest nieco niszowa w obecnych czasach, ale grono wiernych fanów ma i stąd taki progres na Kickstarterze, jak i wielu wstrzymuje się z wpłatą. Jeżeli pokażą więcej, a pieniądze będą niemal w pełni zebrane, pod koniec zbiórki powinno im nieco wpłynąć funduszy (tak myślę). Zakładając w najgorszym ptzypadku, że gra po wydaniu okaże się zwyczajnie słaba, to nowsi gracze postawią całkowicie krzyżyk na tej serii, jednak pozostańmy dobrej myśli.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Ah znalazłem, to było na stronie głównej w jednym z opisów.

    "Modding - the game engine we are using is different than the engine used in Jagged Alliance 2. This gives new possibilities as well as cuts away others from earlier days. Given the final budget size, we want to include editors and modding as possible. But we can at this point not give any guarantees for modding feature X or asset Y."

    Support for modding is important for a Jagged Alliance title. Depending on the final budget we will work on opening up for things like a map editor and dialog editor."

    To są tylko przykłady, więc miejmy nadzieję, że jakiś choćby prosty "weapon editor" też dodadzą.

  • Avatar użytkownikaKozas

    Teraz jednak widzę, że słabo się za to zabrali ! Patrzcie na to
    http://www.kickstarter.com/projects/sub ... -overworld

    Chcieli sporo mniej, zebrali niby tylko 200 tysi, ale jest filmik( z gameplayem) na głównej, filmik z Peterem Molyneux, gra kosztuje... 10 dolców. Szkoda, że wcześniej tego nie widziałem. 30-35 zł to mogę dać od ręki, ale ~80 to dla mnie np. za dużo, żeby wrzucać w niewiadomą.

  • Avatar użytkownikalost

    Problem z JA jest taki, że żadna z części nie była naprawdę świetna. W jedynkę nie grałem, więc nie wiem, dwójka miała kilka fajnych pomysłów, ale dopiero 1.13 pokazało jaką świetną grą mogła by być, a BiA zaś była tragiczna. To ja dziękuje, postoje.

  • Avatar użytkownikaKozas

    Premierówkę JA2 dostałem gdzieś w 1999 i od tego momentu ją uwielbiam. Dla mnie najlepsza gra taktyczna i jedna z 3 najlepszych gier w ogóle( razem z Fallout 2 i Knights of The Old Republic 2 - wszędzie te dwójki ;p). To, że mody zmieniają gry to nic niezwykłego, Fallouta 2 i Kotora 2 nie uruchamiam bez restoration modów, a Fallout New Vegas z dobrej zmienia się w fantastyczną( czwarta lub piąta najlepsza gra dla mnie zaraz koło Wiedźmina 2- kurdę, naprawdę tych dwójek za dużo ^^) po włączeniu project nevada. I bez 1.13 JA2 to bardzo głęboka i przemyślana gra, pozwalająca grać na wiele różnych sposobów.

  • Avatar użytkownikaWigen

    Czy w dwa tygodnie możliwe jest zebranie brakujących 200k? Śmiem w to wątpić, ale na dobrą sprawę wszystko zależy od dobrej woli fanów.

  • Avatar użytkownikaCharlie2321

    Kickstarterowe zbiórki są nie do przewidzenia więc 200k w ponad 2 tygodnie jest jak najbardziej możliwe. Po pierwsze JA ma przecież wierną bazę fanów i w razie potrzeby wspomogą szemranym marketingiem i również sami zwielokrotnią swoje datki. Po drugie pozostało jeszcze sporo czasu, zaś sami twórcy zdradzili, że trzymają jeszcze kilka asów w rękawie, które według ich opinii dadzą właśnie główny napływ gotówki. Po trzecie największy napływ darczyńców zawsze ma miejsce na początku i na końcu akcji i niczym nadzwyczajnym są dłuższe stagnacje pomiędzy jakie ma właśnie JA:F. Często się zdarza, że projekt uzyskuje niezbędne minimum dopiero podczas ostatnich 2-1 dni i moim zdaniem tak właśnie będzie w tym przypadku.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Chyba się w końcu przygotowują do kolejnego natarcia. Nawet w komentarzach darczyńcy wskazują na błędnie prowadzoną kampanię tylko za pomocą tekstu i bardzo mocno sugerują aby przejść na poziom video. Fani czują się trochę olani, że samym tekstem chcą ich przyciągnąć, to tak jakby nie zależało twórcom tak bardzo na tej grze. Już za niedługo powinniśmy oglądać pierwsze materiały video co i jak.

  • Avatar użytkownikaWigen

    Tak jest. Jutro ma się ukazać materiał wideo i r również na ten temat napiszemy kilka słów ;)

  • Avatar użytkownikaketonur

    Gdy nic nie dzieje się na ryku turowych gier taktycznych - wszyscy "fani" narzekają, że marazm, że zastój, że komercha i wszystko jest robione dla mas. W momencie gdy startuje projekt nagle okazuje się, że "Niech się nie powiem gdzie cmokną. Mojej kasy na razie nie dostaną", fani zaś zmieniają się w niefanów, pisząc o fanach w 3. osobie "Pewnie fani wolą dmuchać na zimne" i w obawie o stratę 40PLN olewają ten projekt "a potem się okaże, że miesiąc po premierze będzie promocja na steama i będzie można kupić za połowę tej kwoty".
    Nie wiem jak można nazywać się miłośnikiem JA i pisać takie pierdoły. Produkty niszowe zawsze kosztują więcej, zamiast cieszyć się, że wogóle powstała taka inicjatywa i wspierać ją jak tylko to możliwe - większość narzeka. Fani dopóki wszytsko jest gratis...

  • Avatar użytkownikaKozas

    Oczywiście, że jestem fanem i to fan powinien być pierwszy do krytyki. Nie jestem jakiś fanatykiem tylko FANEM, jeśli widzę, że ktoś się za to źle zabrał to może nie chcę wpłacać, żeby marka Jagged Alliance nie ucierpiała? To są niezbyt znani mi ludzie, NIC za bardzo nie pokazują - można mieć ogromne wątpliwości. Może lepiej, że teraz zaliczyli faila, przemyśleli sprawę i wystartowali jeszcze raz, ale z porządniej opracowaną koncepcją? Irytują mnie ludzie narzekający na narzekających fanów, gdyby wszystko przyjmować bezkrytycznie to nie byłoby żadnego rozwoju. Wpłacę im te 80 zł jeśli okaże się, że ich koncepcja odpowiada mojej i są gotowi do jej realizacji. Narzekanie nie znaczy, że nie można czegoś wspierać - wręcz odwrotnie, konstruktywne narzekanie to forma wspomagania - sami autorzy oczekują feedbacku, to co się podoba w tym co dotychczas napisali, a co nie. Jeśli miałoby powstać kolejne Back in Action to po co mam wydawać kasę, jeśli i tak w to nie zagram.

  • Avatar użytkownikaKozas

    Zresztą sam staram się wspierać - na innym forum gdzie przesiaduje dałem linka do projektu, tutaj tłumaczę updejty - sama dyskusja między fanami to już coś, bo nigdy nie wiadomo co może się z tego narodzić np. jakiś fajny pomysł, który można wysłać twórcom - widać, że nie są oporni na feedback.

  • Avatar użytkownikaketonur

    Przecież ewidentnie dali do zrozumienia, że nie o kolejne "Back in action" im chodzi...

  • Avatar użytkownikaKozas

    No z początku tego nie wiedziałem :) Kolejne informacje są coraz bardziej pozytywne, ale to porównanie z Back in Action ma także drugie dno - nie tylko rozchodzi się o mechanikę itp, bo dają do zrozumienia, że będzie inne - ale to nie znaczy, że jakość wykonania będzie taka jak przy JA2. Trochę się też nie wstrzelili czasowo, bo tacy ludzie jak ja czekają wreście na coś z kicka( no było FTL, ale to w dużej mierze z tego co wiem zrobione było przed kickstarterem) - Shadowrun Returns czy Wasteland 2. Ludzie powydawali kasy na wiele tytułów i wreście chcą zobaczyć jakiś efekt zanim wplacą na kolejny. Z oldschoolowych tytułów oprócz tych powyższych były jeszcze Project Eternity, Torment Tides of Numenera, Banner Saga - a to tylko te głośniejsze

  • Avatar użytkownikaCharlie2321

    Wszystkim nam zależy, żeby powstał nowy JA, a przedewszystkim, żeby powstał Dobry JA. Niestety reputacja developera może budzić wątpliwości patrząc na to jakie produkcjie wykonał do tej pory oraz na to co robi obecnie nie starając się w widoczny sposób pozyskiwać wsparcia. W tej chwili ma miejsce również ciesząca się dużą wiekszą popularnością zbiórka na grę Stoneheart robiona przez 2 osoby, natomiast FC liczy sobie 12 osób i nie potrafi wypromować swojego produktu pod dobrze znaną i szanowaną marką, Zupełnie się nie dziwię. Gdyby produkcja nie działała pod nazwą JA to akcja zupełnie przeszłaby bez echa ponieważ nie ma niczego atrakcyjnego do zaoferowania poza tymi dwoma grafikami koncepcyjnymi i garścią obietnic. Ktoś może w tej chwili powiedzieć "Myśleli, że dadzą znaczek JA i odrazu świat zawojują.". Ja akurat spędziłem trochę czasu nad tą stroną oraz ich forum i wcześniej czy później wspomogę ich jakąś kwotą. Chodzi mi o to, że ludzie mogą dochodzić do innych wniosków pobieżnie przeglądając stronę, która znacznie odbiega atrakcyjnością od tych konkurencyjnych i później wychodzą jakieś dziwne sytuacje typu "twórcy dziwią się, że mają tak mało pieniędzy". Wydaje mi się, że decyzja o zakupie zapada po obejrzeniu strony głównej, natomiast updejty są traktowane drugorżędnie. Gdyby na samym początku twórcy umieściliby opinie Briana Fargo i Kevina Sandersa oraz wielkim wytłuszczonym drukiem, że w skład teamu jest były członek Sirtechu to zupełnie inaczej by się to potoczyło uwzględniając w to jeszcze jakieś demo technologiczne i inne materiały video. Ludzie przecież bardziej wolą oglądać niż czytać.

    Powiedzenie, że nie zrobią drugiego BiA nie jest żadnym wytłumaczeniem, przecież gra może w dalszym ciągu może być skopana, a do BiA zupełnie nie podobna.

    To, że jestem fanem JA nie wyklucza tego, że mam być wobec niej bezkrytyczny i śmiać się jak głupi do sera na widok wszystkiego co ma wychodzić pod tą marką.

    Poza tym to nie prawda, że nie dzieje się nic na rynku gier taktycznych, Tylko do końca tego roku mają się ukazać xenonauts, Dead state i Wasteland 2. Same zresztą również sfinasowane na kickstarterze. Portal jest prawdziwą wylęgarnią ciekawych produkcji więc warto spędzić nad nią więcej czasu.

  • Avatar użytkownikaKozas

    Charlie2321
    Pełna zgoda, w 100% się zgadzam co napisałeś. Co do xenonauts jestem troche sceptycznie nastawiony, bo robią to już z tego co pamiętam cholernie długo ;p

  • Avatar użytkownikaketonur

    No cóż jak i w zdobywaniu Arulco tak i tutaj strategii jest wiele. Ja uważam, że samo wygrzebanie takiego trupa, jakim stał się Jagged po BiA należy się twórcom wsparcie. Może i mistrzami marketingu nie są ale po tym, co piszą jawią się jako fascynaci turowych gier taktycznych. Podczas procesu tworzenia gry z pewnością na forum będzie wrzała dyskusja, a wniej wszelkie sugestie i propozycje - bardzo mnie pod tym względem kickstarterowe projekty zaskakują. W przeciwności do gier idących normalnym torem developerskim użytkownicy współtworzą grę. Domyślam się, że i w tym przypadku tak będzie. Jestem w stanie spokojnie te 80 PLN zaryzykować ze względu na mój sentyment to Jaggeda i uważam, że jeżeli ktoś spędził nad serią JA sporo czasu bez większego narzekania powinien wesprzeć JA:Flashback. Narzekać będzie można później ;) Czarnowidztwo jest niestety domeną naszego narodu.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Projekt Stonehearth został zapoczątkowany dokładnie tak jak każdy projekt powinien (małe demo video) i od razu wszystkie pieniądze w mgnieniu oka się znalazły, a nawet o 100% więcej niż zakładano.

    http://www.kickstarter.com/projects/159 ... tonehearth

    Myślę, że również wystarczyło to zrobić w stosunku do JA Flashback i już moglibyśmy się cieszyć nowo tworzonym Jaggedem, a gdyby uzbierało się więcej, to było by to tylko na plus, bo zrobili by go bardziej rozbudowanego. 350 tyś. dol. to nie tak dużo jak na kicka, bo widziałem i projekty po 8 milionów z sukcesem zakończone.

    Będzie pewnie nerwowa końcówka i wszystko rozstrzygnie się w ostatnich dniach fundingu. Ja na pewno się dołożę.




Nick: