Logowanie do serwisu
Nawigacja
Jagged Alliance 2 Unfinished Business »

Recenzja Jagged Alliance 2: Unfinished Business


Jagged Alliance 2: Unfinished Business
Recenzja





Jagged Alliance 2,5: Unfinished Business jest kontynuacją taktycznej gry turowej - Jagged Alliance 2. Przenosi gracza w rejony Tracony, państwa sąsiadującego ze znanym z poprzedniej części Arulco. Ludność Arulco znów potrzebuje pomocy. Korporacja Wydobywcza Ricciego zagroziła atakiem rakietowym w razie odmowy przekazania na jej własność kopalni. Enrico Chilvadori ponownie wzywa Cię do zwerbowania najlepszej grupy najemników, o jakiej słyszał świat i pozbycia się problemu rakiet wymierzonych w miasta Arulco.

Jak już wspomniałem, JA2,5 jest turową grą taktyczną. Rozgrywka prowadzona jest w oparciu o system punktów akcji, przydzielanych co turę podczas walki najemnikom cywilom i wrogom. Natomiast gdy najemnicy nie widzą wrogów lub już ich pokonali, rozgrywka przechodzi w tryb real-time. To rozwiązanie sprawdza się znakomicie i jest znakiem firmowym serii Jagged Alliance. Dodatkowo każdy z najemników posiada swoje własne statystyki, określające jego cechy fizyczne i psychiczne, a więc mamy także do czynienia z elementami RPG.

Sam dodatek nie przynosi oszałamiających zmian w stosunku do pierwowzoru. Są one raczej kosmetyczne. Największą nowością jest całkowita rezygnacja ze znanego z poprzednich części cyklu wątku ekonomicznego. Jedynym sposobem pozyskania pieniędzy jest zagarnięcie ich, bądź spieniężenie dóbr u handlarzy. Przynosi to także zmianę w sposobie rekrutacji najemników - są werbowani na stałe, a pieniądze za zlecenie otrzymują jednorazowo. Rozwiązanie ma swoje pozytywne strony, lecz starym wyjadaczom może nie przypaść do gustu.

Mapa duża, sektorów mało Nowe tereny zachęcają do eksploracji

Autorzy dodatku nie zapomnieli oczywiście o nowych broniach. Tych jest w sumie 11 i muszę przyznać, że zdecydowana większość z nich to naprawdę ciekawe pozycje. Warto wymienić tutaj nowe karabiny snajperskie, jak Barret M82A2 oraz wyciszony VAL, a także szturmowe – Enfield L85A1, T.A.R. 21 itd. Pamiętano też o miłośnikach broni białej – w Unfinished Business pojawił się nowy nóż.

W grze znalazł się też nowy najemnik – Stogie, który dołączył do MERC i od razu stał się najlepszym członkiem tej organizacji, a także ulubieńcem sporej części graczy. Warto wspomnieć, że w UB, w przeciwieństwie do Jagged Alliance 2, do wszystkich najemników MERC ma się dostęp już od początku gry (jeśli akurat nie wykonują innych misji), co ułatwia ich wybór i rekrutację. Kolejnym uatrakcyjnieniem związanym z „podopiecznymi” jest możliwość importu statystyk, wyglądu i danych najemnika z IMP z JA2 do JA2,5 oraz zaimportowania statystyk najemników z organizacji AIM i MERC. Ta opcja z pewnością przypadnie do gustu osobom, które miały styczność z poprzednią częścią cyklu.

Kampania, jaką serwują graczom autorzy jest nad wyraz krótka i liniowa, co w moim odczuciu stanowi jej największą wadę. Zapomnieć możemy o swobodzie wyboru drogi do zakończenia gry, jaką obdarzeni byli gracze w drugiej części cyklu. Po prostu idziemy wyznaczoną przez autorów ścieżką i zabijamy kolejnych wrogów, od czasu do czasu wykonując questy. Warto jednak wspomnieć o przedłużającej żywotność gry niespodziance, którą zgotował CDProjekt. Otóż do polskiego wydania Unfinished Business dołączona została dodatkowa płyta z kampaniami przygotowanymi przez graczy na całym świecie. To spory plus.

Autorzy obdarzyli też graczy możliwością stworzenia od podstaw własnych map i kampanii, bowiem do Jagged Alliance UB dołączony został służący właśnie temu edytor. Uważam to za świetne posunięcie, gdyż znacząco przedłuża żywotność gry – nie tylko samego UB, ale także poprzedniej części cyklu, gdyż edytor służyć może twórcom modów do obu gier.

Kolorowo jak za polskiej jesieni Sektory podziemne to ostatni etap tej krótkiej gry

Jagged Alliance 2: UB zostało spolszczone i wydane przez CD Projekt. Nie da się nie zauważyć, że pełna polska wersja językowa pozostawia dużo do życzenia. Znany z dobrych spolszczeń CD Projekt tym razem nie stanął na wysokości zadania. Głosy polskich aktorów prezentują żenująco niski poziom. Również teksty najemników przełożone zostały bez polotu i chyba w obawie o zdanie opinii publicznej, gdyż wyzbyto się wszelkich wulgaryzmów, zastępując je ugrzecznionymi zamiennikami. Jedyną rekompensatą wydawać się może niska cena, jaką zaproponował polski wydawca, gra ukazała się bowiem początkowo w serii Extra Gra za 29,99 złotych, a następnie w serii Extra Klasyka za jedyne 19,99.

Na koniec wspomnę jeszcze o grafice – ta nie uległa większym zmianom, dalej jest to stary, dobry Jagged, w rozdzielczości 640x480 i 16-bitowej palecie kolorów, jednak z kilkoma nowymi rodzajami terenów. Nie sam wygląd jest jednak ważny, a grywalność, której z pewnością grze nie brakuje.

Podsumowując – „Jagged Alliance 2: Unfinished Business” to gra nieco trudniejsza od poprzedniczki, jednak znacznie krótsza. Jednym zmiany wprowadzone przez autorów spodobają się, drugim nie, jednak wszystkim fanom strategii grę polecam z czystym sumieniem. Tym bardziej, że z Sieci ściągnąć można masę uatrakcyjniających, a czasem wręcz zupełnie zmieniających rozgrywkę modyfikacji, map i kampanii.


Możliwość eksportowania oddziału z JA2
Nowy najemnik - Stogie
Ciekawe modele broni
Edytor sektorów dołączony do gry


Polski dubbing
Ograniczona swoboda ruchu
Krótka i dość liniowa
20 sektorów to trochę za mało...


Komentarze
Nick: 


maciek4218 18 cze 2010 10:47

Może dubbing nie za dobry,ale moim zdaniem niektóre głosy w polskiej wersji mi się podobająxD

Len 20 mar 2010 15:00

Bo Lukas pewnie uruchamiał UB z zainstalowanym modem Vietnam SOG '69, ale zapomniał że ta modyfikacja zmienia niektóre pliki dla całej gry :D

Jaahquubel 19 mar 2010 14:27

Właśnie przypadkiem zauważyłem, że na mapie taktycznej jest Tay Ninh zamiast Varrez.

Tęcza 21 maja 2008 18:52

Ciekawe jak się nazywają polscy aktorzy którzy podkładają głosy w grze

Mati6w 24 kwi 2008 17:31

znacie jakieś kody na kase??

Len 07 sie 2006 18:15

Bardzo dobra recenzja, zresztą już Snicka chwaliłem za nią :) Tak powinna właśnie wyglądać recenzja jaggeda. Liczę na kolejne ;)

Polecamy
Tawerna Gier
Multi Zone
Multi Zone